--> suzuki --> opisy --> swift -->


Suzuki | prezentacje | testy | samochody nowe i używane

Suzuki Swift, galerie i tapety. Wady i zalety.

22.02.2009 |  Suzuki Swift - prezentacja.
Suzuki Swift mk6 Japończycy chcieli stworzyć auto, które spodoba się w Europie i nawiąże do sportowych osiągnięć marki. Efektowi trudno zarzucić banalność. Zwarta bryła nadwozia tak mocno nawiązuje do Mini, że nie sposób uniknąć tego porównania.
Nowy Swift, począwszy od platformy jest całkowicie własną konstrukcją Suzuki. Jakkolwiek znacznie większy od poprzedniego, nie jest liderem segmentu, jeśli chodzi o rozstaw osi i długość. Z tym większym zaskoczeniem przychodzi przyznać, jak obszerne ma wnętrze. Nawet, gdy z przodu usadowi się wysoka osoba, na miejscach z tyłu bez trudu zmieści się druga o takim samym wzroście. Dopiero po maksymalnym odsunięciu fotela brakuje miejsca i to nie na kolana lecz na stopy.

      Suzuki Swift mk6 Przestrzeni jest dużo, ale dopasowanie do fotela nie każdemu kierowcy się uda. Kierownicy brak osiowej regulacji, a bez tego udogodnienia jest do niej ciut za daleko. Tradycyjnie dla wielu dalekowschodnich modeli skokowa regulacja pochylenia oparcia ma ograniczony zakres ustawienia w pionie.
W tak kompaktowym aucie mniejszy musi być przedział bagażowy. Przy normalnym położeniu kanapy ma tylko 213 l pojemności.
W pełni docenić osiągnięcia konstruktorów podwozia można tylko na krętej drodze. Do stworzenia układu, który może konkurować z o wiele bardziej zaawansowanymi, inżynierom Suzuki wystarczyło zawieszenie klasyczne w miejskim segmencie (kolumny MacPherson z przodu, belka skrętna z tyłu). Małe przechyły, świetne trzymanie się drogi i bardzo neutralna charakterystyka przy pokonywaniu łuków (ciekawostka - szerszy rozstaw kół z tyłu niż z przodu) to pozwala kierowcy cieszyć się jazdą. Wspomaganie kierownicy, choć elektryczne, nie odbiera kierującemu poczucia panowania nad autem. W sportowym stylu jest też krótki i dość precyzyjny skok drążka zmiany biegów.

      Suzuki Swift mk6 Niestety, żadna z dwu prezentowanych podczas pierwszych jazd wersji silnikowych w tym roku nie wejdzie do sprzedaży w Polsce. Benzynowy silnik 1.5 (103 KM) z systemem zmiennych faz rozrządu z łatwością rozpędza Swifta do 100 km/h w 10 s. Ale można oczekiwać, że także słabszy o 10 koni, podstawowy silnik dobrze się sprawdzi. Diesel to znany z miejskich Opli i Fiatów silnik produkowany w Bielsku-Białej. Dobrze wyciszony i wyważony, zwłaszcza przy niższych obrotach, dość długo jednak czeka na odpowiednie rozpędzenie turbiny.
Nowy Swift na polski rynek trafi 14 kwietnia 2005 r. Wyposażenie na dwu poziomach: średnim i wysokim. W pierwszym znajdą się m.in. ABS i cztery airbagi, w drugim - co najmniej o dwie poduszki, ręczną klimatyzację i system "bez kluczyka" więcej. Różnica w cenach ma wynieść ok. 5 tysięcy zł. Od jakiego poziomu się zaczną? Tego Suzuki nie zdradza. Wiadomo, że nowy Swift nie będzie podstawowym modelem w gamie japońskiej firmy na polskim rynku. Tę rolę spełnić ma Ignis. Podstawowa cena Swifta może przekroczyć 45 tys. zł.

Na podstawie tekstu: Jacka Pieśniowskiego (Motor 11/2005)

Poniżej kilka zdjęć, tapet na pulpit samochodu Suzuki Swift Mk6.

Suzuki Swift mk6 Suzuki Swift mk6 Suzuki Swift mk6 Suzuki Swift mk6

Suzuki Swift mk6

Suzuki Swift
Suzuki Swift 1.0 GL na dystansie 60 tyś km.